cmentarzysko w lesie

Ukryte kamienne struktury odkryto wewnątrz neolitycznych kurhanów Bretanii

Badania geofizyczne dwóch monumentalnych kurhanów na cmentarzysku Coëby w Bretanii ujawniły rozległe struktury kamienne ukryte pod warstwami ziemi. Odkrycie może wskazywać, że niezwykłe antropomorficzne głazy znalezione wcześniej w jednym z kopców nie były odosobnionym elementem miejscowej tradycji funeralnej.

Ziemne monumenty pośród lasów Trédion

Na zalesionym płaskowyżu w bretońskiej gminie Trédion wznoszą się długie, niskie kopce, których łagodne sylwetki łatwo uznać za naturalne elementy krajobrazu. Niektóre osiągają jednak niemal długość boiska piłkarskiego. Pod ich niepozorną powierzchnią może kryć się rozbudowana architektura związana z neolitycznymi obrzędami pogrzebowymi.

Cmentarzysko Coëby odkryto w 1986 roku w granitowym masywie Landes de Lanvaux, około 30 kilometrów od francuskiego wybrzeża Atlantyku. Znajduje się ono w regionie wyjątkowo bogatym w prehistoryczne pozostałości. W samym Trédion udokumentowano 95 stanowisk archeologicznych, wśród nich dolmeny, groby korytarzowe, stojące kamienie oraz ziemne kurhany.

Monumenty w Coëby różnią się od znanych kamiennych kopców. Zbudowano je przede wszystkim z ziemi i mułu, formując wydłużone konstrukcje przypominające cygara lub łzy. Mają przeważnie od 50 do 80 metrów długości, od 25 do 40 metrów szerokości i dochodzą do 1,8 metra wysokości.

Ich rozmiary świadczą o znacznych nakładach pracy. Przez lata nie było jednak wiadomo, co znajdowało się w ich wnętrzu i jaki cel przyświecał społecznościom, które usypywały te potężne ziemne budowle.

Antropomorficzne kamienie wewnątrz kopca

Pierwsza istotna wskazówka pojawiła się w latach 90. XX wieku. Próbne wykopaliska przeprowadzone w kurhanie oznaczonym jako TRED36 odsłoniły dwa zgrubnie obrobione kamienie o wyraźnie antropomorficznych kształtach.

Nie stały one na powierzchni monumentu ani przed jego fasadą. Zostały celowo ukryte głęboko wewnątrz ziemnego nasypu. Jeden z głazów przypominał uproszczoną ludzką sylwetkę, co uczyniło go jednym z najbardziej zagadkowych znalezisk na stanowisku.

Badania pokazały również, że ziemię wykorzystaną do budowy kurhanu przynoszono i wysypywano stopniowo, prawdopodobnie kosz po koszu. Wokół konstrukcji znajdował się ponadto rów. Oznaczało to, że powstanie monumentu było przedsięwzięciem starannie zaplanowanym i wymagającym znacznego wysiłku.

Odkrycie postawiło przed archeologami zasadnicze pytanie: czy antropomorficzne kamienie z TRED36 stanowiły wyjątkowy przypadek, czy też podobne obiekty umieszczano również wewnątrz innych kurhanów Coëby?

Archeologia bez wykopalisk

Odpowiedzi postanowili poszukać Philippe Gouézin i Vivien Mathé, autorzy badania opublikowanego w czasopiśmie „Archaeological Prospection”. Zamiast otwierać kolejne kurhany, naukowcy zastosowali mapowanie oporności elektrycznej, pozwalające rozpoznawać struktury ukryte pod powierzchnią bez naruszania zabytku.

Metoda polega na przepuszczaniu przez grunt słabego prądu elektrycznego i mierzeniu oporu, jaki stawiają poszczególne warstwy. Wilgotna i zwarta gleba stosunkowo dobrze przewodzi prąd. Zakopane bloki skalne cechują się natomiast znacznie wyższą opornością.

Po naniesieniu wyników na siatkę geodezyjną archeolodzy otrzymują obraz anomalii, które mogą odpowiadać kamieniom, murom lub innym konstrukcjom znajdującym się kilka metrów pod ziemią. Podobne rozwiązania stosowano przez 15 lat podczas badań monumentów grobowych w zachodniej Francji.

W Coëby pomiarami objęto dwa wydłużone kurhany oznaczone jako TRED30 i TRED31. Łącznie przebadano około 3000 metrów kwadratowych terenu, rejestrując dane na dwóch różnych głębokościach.

Kamień ukryty w osi kurhanów

W obu kopcach urządzenia wykryły duże, wydłużone strefy o wyjątkowo wysokiej oporności. Anomalie przebiegały wzdłuż centralnych osi monumentów — w miejscu, w którym ich budowniczowie mogli umieszczać obiekty przeznaczone do upamiętnienia, ochrony lub symbolicznego ukrycia.

W TRED30 zarejestrowano kilka oddzielnych anomalii skupionych w jednym obszarze. Wyniki wskazują, że mogą się tam znajdować bloki skalne zalegające na różnych głębokościach.

Obraz TRED31 okazał się jeszcze wyraźniejszy. W pobliżu centralnego grzbietu kopca wykryto dwie intensywne anomalie. Zdaniem badaczy większa z nich prawdopodobnie nie odpowiada pojedynczemu głazowi, lecz kilku skupiskom kamieni.

Pomiary nie pozwalają jeszcze określić ich dokładnej formy. Mogą to być stojące kamienie, kamienne skrzynie grobowe lub konstrukcje innego rodzaju. Dane wskazują jednak, że skały zostały rozmieszczone wewnątrz obu monumentów w sposób, który trudno uznać za przypadkowy.

Ślady zniszczeń na stanowisku

Badanie pokazało również skalę uszkodzeń, jakim w ostatnich dziesięcioleciach uległy neolityczne budowle. Droga leśna wytyczona po pracach prowadzonych w latach 80. XX wieku przecięła jeden z kurhanów.

Jeszcze większe straty odnotowano w przypadku TRED30. Około 20 procent jego pierwotnego obrysu zostało prawdopodobnie zrównane z ziemią i zniszczone w ostatnich latach.

Stanowisko pokazuje, że nawet rozległe monumenty archeologiczne mogą stopniowo znikać z krajobrazu. Niewielka wysokość i ziemna konstrukcja sprawiają, że ich granice pozostają słabo widoczne, a powstające zniszczenia mogą długo uchodzić uwadze.

Bretońskie kurhany i tradycja Passy

Zdaniem autorów badania kurhany z Coëby przypominają monumenty określane jako kopce typu Passy. Są to długie, ziemne budowle związane ze stojącymi kamieniami, po raz pierwszy rozpoznane w regionie Yonne w północno-środkowej Francji. Podobne obiekty znane są również z terenów rozciągających się od Normandii po Burgundię.

Monumenty tej tradycji datowane są na środkowy neolit, mniej więcej na połowę V tysiąclecia p.n.e. Jeżeli kurhany Coëby należą do tego samego kręgu architektonicznego, stanowiłyby rzadki przykład podobnych praktyk udokumentowanych tak daleko na zachodzie Bretanii.

Takie powiązanie zmienia sposób postrzegania stanowiska. Ziemne kopce z Trédion nie byłyby jedynie miejscową osobliwością, lecz częścią szerszej tradycji monumentalizowania zmarłych. Stojące kamienie — umieszczane wewnątrz nasypów albo na ich szczytach — mogły odgrywać w niej istotną rolę symboliczną, której znaczenie pozostaje niejasne.

Tajemnica wciąż pozostaje pod ziemią

Pomiary oporności elektrycznej nie rozstrzygnęły wszystkich wątpliwości. Zbadany obszar nie był dostatecznie rozległy, aby ustalić, czy TRED30 i TRED31 również otaczały rowy podobne do konstrukcji rozpoznanej przy innym kurhanie.

Nie wiadomo także, czy wykryte kamienie mają antropomorficzne formy zbliżone do znalezisk z TRED36. Ich rzeczywisty kształt i przeznaczenie można byłoby określić dopiero podczas wykopalisk.

Naukowcy rozważają zastosowanie tomografii oporności elektrycznej, która umożliwiłaby wykonanie dokładniejszego, trójwymiarowego obrazu wnętrza monumentów. Technika ta przyniosła w ostatnich 15 latach znaczne postępy w badaniach nad kurhanami.

Cmentarzysko Coëby nadal skrywa większość swoich tajemnic. Badania geofizyczne pokazały jednak, że ziemne nasypy nie są pustymi kopcami. W ich centralnych częściach znajdują się kamienne struktury, które mogą rzucić nowe światło na praktyki funeralne i symboliczny świat neolitycznych społeczności zachodniej Francji.


źródło: Gouézin, P. i V. Mathé. 2026. „Nietypowe długie kurhany na cmentarzysku neolitycznym w Cöeby (Trédion, Morbihan, Francja)? Wkład badań elektrycznych”.  Archaeological Prospection  1–12.  https://doi.org/10.1002/arp.70060 .


Komentarz jako:

Komentarz (0)