Największy rzymski ośrodek garncarski w Austrii. Pod ziemią może kryć się ponad 100 pieców
- Przez kruku --
- Wednesday, 05 Aug, 2026
Archeolodzy pracujący w pobliżu miejscowości Burg we wschodniej Austrii odsłonili pozostałości rozległego rzymskiego centrum produkcji ceramiki. Choć dotychczas przebadano zaledwie dwa piece, wyniki badań geomagnetycznych wskazują, że pod ziemią może znajdować się ponad sto kolejnych konstrukcji.
Warsztaty sprzed niemal dwóch tysięcy lat
Stanowisko leży w gminie Hannersdorf w Burgenlandzie, na północ od jeziora Burger Badesee. Działające od połowy I do połowy II wieku n.e. warsztaty stanowią największy rozpoznany dotychczas kompleks produkcji ceramiki z okresu rzymskiego na terenie Austrii.
Kierująca wykopaliskami Basema Hamarneh z Uniwersytetu Wiedeńskiego podkreśla, że skala znaleziska wykracza poza to, czego można oczekiwać po zwykłym lokalnym warsztacie. Koncentracja pieców oraz towarzyszących im obiektów wskazuje na wyspecjalizowany ośrodek, w którym naczynia codziennego użytku wytwarzano w ilościach znacznie przekraczających potrzeby najbliższej społeczności.
Teren był od dawna znany z rzymskich zabytków znajdowanych na powierzchni. Przełom nastąpił jednak w 2021 roku, gdy prace przy drodze B56 Geschriebenstein Straße doprowadziły do odkrycia dużej liczby fragmentów ceramiki oraz pozostałości pieców garncarskich.
Ponad sto konstrukcji ukrytych pod ziemią
Późniejsze badania geomagnetyczne ujawniły gęstą sieć podziemnych obiektów. Oprócz pieców zarejestrowano fundamenty budynków, jamy oraz pozostałości wyrównanych kurhanów.
Podczas pierwszych dwóch tygodni wykopalisk szkoleniowych prowadzonych przez Uniwersytet Wiedeński całkowicie odsłonięto dwa piece wraz z przylegającymi do nich jamami roboczymi. Konstrukcje znajdowały się wyjątkowo płytko — około 40 centymetrów pod powierzchnią pola.
Pobliskie zagłębienia mogły służyć zarówno do pozyskiwania gliny, jak i do składowania odpadów powstających podczas produkcji. Wypełniska pieców i jam zawierały znaczne ilości ceramiki: miski, kubki, naczynia stołowe oraz duże pojemniki przeznaczone do przechowywania produktów.
Rozmiary całego kompleksu czynią stanowisko wyjątkowym. Rzymskie warsztaty garncarskie są zazwyczaj reprezentowane przez kilka pieców. W Hannersdorfie badacze mają natomiast do czynienia z rozległym krajobrazem produkcyjnym, którego pełne granice nie zostały jeszcze ustalone.
Całe naczynia i ślady nieudanych wypałów
Szczególne znaczenie mają liczne naczynia zachowane niemal w całości. Na terenie dawnych warsztatów garncarskich jest to sytuacja rzadka, ponieważ ceramika najczęściej występuje tam w postaci rozbitych fragmentów.
Archeolodzy znaleźli również wiele wadliwych wyrobów: zdeformowanych, popękanych albo nieprawidłowo wypalonych. Odrzucone przedmioty są bezpośrednim świadectwem procesu produkcji. Pozwalają badać nie tylko asortyment warsztatów, lecz także problemy, z jakimi zmagali się pracujący w nich garncarze.
Połączenie niemal kompletnych naczyń, odpadów produkcyjnych i licznych pozostałości pieców wskazuje, że działalność prowadzono tutaj na dużą skalę. Różnice w budowie pieców mogą ponadto świadczyć o ich przeznaczeniu do określonych rodzajów wyrobów. W jednych mogły powstawać duże naczynia magazynowe, w innych mniejsze elementy zastawy stołowej — talerze, miski i kubki.
Rodzinne warsztaty czy jedna manufaktura?
Dotychczas nie odnaleziono pieczęci producentów, które pozwoliłyby ustalić sposób organizacji ośrodka. Nie wiadomo zatem, czy kompleks był jedną, centralnie zarządzaną manufakturą, czy też skupiał kilka mniejszych przedsiębiorstw rodzinnych.
Na obecność rodzin mogą wskazywać niewielkie fibule związane z odzieżą dziecięcą. Znaleziska te sugerują, że w pobliżu strefy produkcyjnej nie tylko pracowano, lecz być może również mieszkano.
Jednocześnie dowody na istnienie trwałych kamiennych zabudowań pozostają skromne. Część prac garncarskich mogła być prowadzona sezonowo, pod lekkimi i prostymi zadaszeniami, które nie pozostawiły wyraźnych śladów archeologicznych.
Ceramika przeznaczona dla rzymskiej Savarii
Jednym z najważniejszych pytań pozostaje miejsce sprzedaży wytwarzanych tutaj naczyń. W bezpośrednim sąsiedztwie warsztatów nie rozpoznano dużej rzymskiej osady, która mogłaby być głównym odbiorcą produkcji.
Najbliższym znaczącym ośrodkiem była Savaria, rzymski poprzednik współczesnego Szombathely na Węgrzech, położony około 16 kilometrów od Hannersdorfu. Założone we wczesnym okresie Cesarstwa Rzymskiego miasto stało się ważnym centrum administracyjnym i handlowym.
W zbiorach muzealnych w Szombathely archeolodzy rozpoznali ceramikę, która mogła pochodzić z warsztatów w Hannersdorfie. Naczynia mogły być przewożone do Savarii, a następnie rozprowadzane dalej za pośrednictwem regionalnych szlaków handlowych połączonych z rzymską granicą.
O udziale warsztatów w szerszej wymianie świadczy również odkryta na stanowisku importowana terra sigillata. Ta połyskująca, czerwona zastawa stołowa należała do stosunkowo kosztownych produktów, kojarzonych z formalnymi posiłkami i konsumpcją elitarną. Jej obecność wśród miejscowych wyrobów użytkowych może pomóc w datowaniu kolejnych etapów funkcjonowania ośrodka oraz w odtworzeniu powiązań gospodarczych jego mieszkańców.
Krajobraz wykorzystywany przez tysiąclecia
Rzymskie warsztaty nie są najstarszym śladem ludzkiej obecności na tym obszarze. Wśród znalezisk powierzchniowych znajduje się ceramika neolityczna, a także pozostałości drewnianych domów datowanych na VI tysiąclecie p.n.e.
Badania geomagnetyczne wykazały również obecność kurhanów z okresu halsztackiego i rzymskiego, położonych około 1,5 kilometra od centrum garncarskiego. Poszczególne obiekty nie były ze sobą bezpośrednio związane, lecz pokazują, że okolice Hannersdorfu przez tysiące lat służyły jako przestrzeń osadnicza, produkcyjna i pogrzebowa.
Produkcyjne zaplecze rzymskiego pogranicza
Wykopaliska mają potrwać do 7 sierpnia. Analizy pieców, ceramiki i odpadów produkcyjnych powinny pomóc ustalić, jak zorganizowano warsztaty, jak długo działały oraz jak rozległy był rynek zbytu powstających w nich naczyń.
Odkrycie zmienia obraz Burgenlandu w pierwszych wiekach Cesarstwa Rzymskiego. Region nie był jedynie odległym obrzeżem rzymskiego świata, lecz aktywnym zapleczem produkcyjnym, powiązanym z ośrodkami miejskimi i regionalnymi szlakami handlowymi. Ponad sto przypuszczalnych pieców ukrytych pod polami Hannersdorfu może być materialnym śladem jednego z najważniejszych centrów garncarskich tej części imperium.
źródło: Uniwersytet Wiedeński

